Brak czasu.

sierpień 19, 2008

Ach, znowu zaniedbuje  kofanego blogaska. Tym razem niestety przyczyną nie jest to do końca czyste lenistwo, a obowiązki. A dokładnie jeden. A dokładnie Prawo Cywilne część I (czyli na UJ cz. ogólna + zobowiązania).

Przekładanie egzaminów na wrzesień to jednak nie jest zbyt dobry pomysł, a szczególnie takiego, za którego materią się nie przepada. Jak to mówią, mądry Polak po szkodzie :/ trzeba jakoś zacisnąć zęby i to ugryźć, a najlepiej rozgryźć.

Po głowie chodzi mi parę pomysłów na troszeczkę dłuższe wpisy, do jednego poczyniłem nawet skromne przygotowania, ale prawdopodobnie ujrzą światło dzienne dopiero we wrześniu. Cóż, najlepiej nic nie obiecywać ;)

Będę nieskromny…

czerwiec 22, 2008

… i pochwalę się tutaj jak na razie moim największym sukcesem życiowym – 4 z egzaminu z Prawa karnego materialnego (część ogólna). Zdążyłem już ochłonąć i gorycz (sic!) oraz smutek z ogromnego pecha, który sprawił, że nie mam +4, odeszły w niepamięć. Niedosyt pozostał i szybko nie zniknie, ale to jakoś przeżyję. Jakby na to nie patrzeć, jeszcze na początku semestru letniego roztaczałem czarne wizje co do mej przyszłości.

A wybuch radości nastąpi pewnie dopiero jak zobaczę swój indeks z wpisaną oceną i podpisem prof. Zolla obok.

EURO(i)komentarz

czerwiec 13, 2008

Jak tu się przygotować* do trudnego egzaminu, jak na boiskach Austrii i Szwajcarii odbywają się, moim skromnym zdaniem, najlepsze odkąd pamiętam Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, czyli znane i kochane EURO. Nic, że Polacy są już praktycznie na wylocie, gra tam jeszcze pare drużyn, którym kibicuję :)

I ja, zamiast spędzać więcej czasu z jakże sympatycznym komentarzem, marnuję tyle czasu emocjonując się np. pojedynkiem Włochów z Rumunami, nie wiedząc sam komu kibicować :/

*Wiem, wiem, Euro nie trwa już miesiąc, ale trzeba się czymś usprawiedliwiać ;)

Nr 1. Czyżby?

maj 8, 2008

Opublikowany dzisiaj ranking szkół wyższych, opracowany wspólnie przez dziennik Rzeczpospolita (tzw. gadzinówka ;P) i miesięcznik Perspektywy umieszcza Uniwersytet Jagielloński na pierwszym miejscu. Jak zwykle wywołało to niemałą wrzawę, sporo głosów zachwytu, nie brak też i krytyki. Cóż, niektórzy zapominają, że to tylko ranking i w rzeczywistości może wyglądać to trochę inaczej.

Jako zadowolony student tejże zacnej uczelni pokuszę się o malutki komentarz. Nie chcę generalizować, może na pozostałych wydziałach jest lepiej (jednakże dochodzą do mnie słuchy, że nie), ale panujący na moim wydziale bałagan i chaos sprawia, że przyznanie pierwszej lokaty UJotowi wywołało u mnie lekki uśmiech politowania. ZTCW to na UW jest pod tym względem o wiele lepiej.

Ale i tak gdybym mógł się cofnąć w czasie, nie zmieniłbym decyzji :-)