Będę nieskromny…
czerwiec 22, 2008
… i pochwalę się tutaj jak na razie moim największym sukcesem życiowym – 4 z egzaminu z Prawa karnego materialnego (część ogólna). Zdążyłem już ochłonąć i gorycz (sic!) oraz smutek z ogromnego pecha, który sprawił, że nie mam +4, odeszły w niepamięć. Niedosyt pozostał i szybko nie zniknie, ale to jakoś przeżyję. Jakby na to nie patrzeć, jeszcze na początku semestru letniego roztaczałem czarne wizje co do mej przyszłości.
A wybuch radości nastąpi pewnie dopiero jak zobaczę swój indeks z wpisaną oceną i podpisem prof. Zolla obok.