Nr 1. Czyżby?
maj 8, 2008
Opublikowany dzisiaj ranking szkół wyższych, opracowany wspólnie przez dziennik Rzeczpospolita (tzw. gadzinówka ;P) i miesięcznik Perspektywy umieszcza Uniwersytet Jagielloński na pierwszym miejscu. Jak zwykle wywołało to niemałą wrzawę, sporo głosów zachwytu, nie brak też i krytyki. Cóż, niektórzy zapominają, że to tylko ranking i w rzeczywistości może wyglądać to trochę inaczej.
Jako zadowolony student tejże zacnej uczelni pokuszę się o malutki komentarz. Nie chcę generalizować, może na pozostałych wydziałach jest lepiej (jednakże dochodzą do mnie słuchy, że nie), ale panujący na moim wydziale bałagan i chaos sprawia, że przyznanie pierwszej lokaty UJotowi wywołało u mnie lekki uśmiech politowania. ZTCW to na UW jest pod tym względem o wiele lepiej.
Ale i tak gdybym mógł się cofnąć w czasie, nie zmieniłbym decyzji ![]()
Roszady, roszady
maj 3, 2008
Dzisiaj kilkoma prostymi ruchami wyciąłem na Ubuntu wrzody, jakim jest mono i związane z nim programy. Żal mi jedynie było F-Spota, który jest chyba (?) jedynym sensownym programem do katalogowania zdjęć dla GNOME. Gthumb byłby bardzo interesującą alternatywą, gdyby nie mało intuicyjny interfejs.
Na Fedorze sprawa już nie jest taka prosta, bo ile brat nie używa wspomnianego F-Spota, to Banshee już tak. Zobaczymy, czy da się przekonać tak jak ja do Rhythmboksa, który od dłuższego już czasu jest moim jedynym odtwarzaczem muzyki i zadanie swoje spełnia wyśmienicie.
Odkurzam!
kwiecień 30, 2008
Hehe, nawet w najbardziej pesymistycznej wizji nie przypuszczałem, że skończy się tylko na 2 wpisach. Cóż, tak jakoś wyszło
Ponowna chęć publikacji czegokolwiek tutaj przyszła dość spontanicznie, głównie za sprawą problemów z instalacją Ubuntu 8.04 Hardy Heron - chciałem chyba wykrzyczeć w świat swoją złość. W końcu się powiodła, ale dopiero po posłużeniu się nośnikiem z “alternate” w nazwie. I tak zamiast ponarzekać, mam ochotę raczej porównać przytaczanego bohatera do Fedory 8, a może nawet do nadchodzącego 9 wydania. Dlaczego? Bo treść wcześniejszej notatki jest trochę mylącą - niedługo po przejściu na Gutsy Gibbon przekonałem się na własnej skórze (brat zresztą też), że pogłoski o niedopracowaniu tamtego wydania były jak najbardziej słuszne. Głównie dokuczały nam błędy związane z działaniem systemu, gdy obaj byliśmy zalogowani i co jakiś czas jeden z nas przełączał się na swoje konto. Ściągnąłem wtedy 2 obrazy DVD, jeden z Opensuse 10.3, drugi z Fedorą 8 i po rozczarowniu produktem Novella, na dysku została Fedora, która do dziś pełni rolę głównego systemu operacyjnego na naszym wspólnym komputerze.
Mam nadzieję, że po tym jak odpocznę podczas nadchodzącego długiego weekendu, zbiorę się w końcu do napisania absolutnie subiektywnej recenzji.
Feisty -> Gutsy
wrzesień 21, 2007
Przesiadłem się. Ot, można pomyśleć, co za sztuka - zmiana paru wpisów, poza tym blisko już wersji stabilnej, więc i ryzyka nie ma. Ale dla mnie, osoby, która wcześniej korzystała z płynnych dystrybucji jak gentoo czy arch była to nowość i jakiś dreszczyk emocji pewnie przeszedł
Po aktualizacji system sprawuje się stabilnie, mam możliwość korzystania z nowych wersji moich ulubionych programów bez zbędnego kombinowania i co najważniejsze, delektowania się nową wersją ukochanego GNOME!
Wszyscy mają bloga…
wrzesień 17, 2007
…mam i ja
Tak sobie pomyslałem, dlaczego by nie spróbować? A potem, za kilkanaście lat, mieć trochę radości z zapisanych tu głupot. A może pomimo dość młodego wieku, nie jestem dzisiejszy?
Zobaczymy! ![]()